
Przygotowania do Eurobasket 2011.
Już ostatniego dnia sierpnia na Litwie rozpoczną się Mistrzostwa Europy 2011. Polska kadra już zaczęła się do nich przygotowywać, trener Ales Pipan jest zadowolony z faktu iż jego podopieczni trenują, poprawiają formę i starają się być jak najlepsi. Reprezentanci trenowali dwa razy dziennie – rano ćwiczyli kondycję z trenerem Mirosławem Cyganem, natomiast po południu mieli zajęcia z piłką. Na razie na treningach brakuje kluczowych zawodników – Marcina Gortata, Thomasa Kelati, Łukasza Koszarka i Szymona Szewczyka – dołączą oni do drużyny dopiero 1 sierpnia. Trener uważa, że mimo późnego przyjazdu tychże koszykarzy, dają sobie radę.
Koszykarze są zadowoleni z treningów, ponieważ zostały im przydzielone konkretne zadania:
- W tej kadrze nie jest tak, jak w poprzednich, kiedy zbierało się grono liderów ze swoich klubów – każdy był przyzwyczajony do wiodącej roli i trudno było ich pogodzić. (…) Każdy bardzo chce pracować, każdy jest ambitny i chce się pokazać. – mówi Robert Skibiniewski, który grał na dwóch poprzednich ME. – Będąc w tej kadrze można odczuć, że to jest coś nowego.
Naszych zawodników czeka 10 sparingów. W najbliższym czasie – na Słowenii, gdzie w sobotę zagrają z gospodarzami, a w poniedziałek z Macedonią, następnie na Cyprze z Izraelem, Bułgarią i Włochami; we Włoszech z Grecją, Włochami oraz Bośnią i Hercegowiną, a także w Izraelu z gospodarzami i z Rosją.
W Mistrzostwach Europy biało-czerwoni zagrają w grupie A z Litwą, Hiszpanią, Turcją, Wielką Brytanią i zespołem z barażu (Portugalia, Węgry, Finlandia). Trzy najlepsze zespoły awansują do drugiej fazy.
Pierwszy sparing w Słowenii nie był szczęśliwy dla Polaków. Przegrali 54:69, mimo początkowego prowadzenia 21:18 w pierwszej kwarcie. Wyniki zrównały się w piętnastej minucie, a potem prowadzenie Słowenii rosło. Wśród Polskiej reprezentacji było widać niewyrównany poziom, dobrze spisali się Pamuła, Szczotka, Leończyk i Wiśniewski, natomiast Damian Kulig nie wniósł nic do gry, a Gabiński i Mokros popełniali sporo błędów i grali niepewnie.
Słowenia - Polska 69:54. Kwarty: 18:21, 18:12, 14:11, 19:10. Słowenia: G. Dragic 18 (2), Z. Dragic 10, Nachbar 8, Slokar 8, lakovic 7 (1), Jagodnik 6, Begic 4, Ozbolt 3 (1), Udrih 3, Zupan 2, Blazic 0, Lapornik 0. Polska: Pamuła 13 (3), Szczotka 7, Skibiewski 3 (1), Leończyk 3, Hrycaniuk 2 oraz Łapeta 10, Waczyński 7 (1), Gabiński 4 (1), Wiśniewski 3, Śnieg 2, Kulig 0, Mokros 0.